Daj Swoim Ubraniom Drugie Życie

29/05/2020

przez Agnieszka

9.jpg

Podczas kwarantanny miałam znacznie więcej czasu na nowe aktywności domowe. Porządki, kolorystyczne organizowanie szafy, czy przegląd ubrań i butów to tylko niektóre z nich. Jednak w trakcie przeglądu szafy zorientowałam się, że stan wielu ubrań jest bardzo daleki od czasów świetności, a tkaniny po prostu wyglądają na zużyte. Wtedy przypomniałam sobie o cudownym wynalazku, jakim jest golarka do ubrań. Niestety, nie byłam w posiadaniu takowej, ale od razu zaczęłam poszukiwania w internecie (jako że sklepy były wtedy zamknięte). Łatwo nie było, bo wychodzi na to, że w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkam, nie jest to narzędzie aż tak popularne, a wybór jest niewielki. Zdecydowałam się na golarkę marki Philips, która jest generalnie sprawdzona i zawsze byłam zadowolona z ich produktów. Skusiła mnie też przystępna cena i gwarancja, a także sam design, gdyż urządzenie wygląda bardzo elegancko.

Pochwalić również należy jakość wykonania. Golarka jest wykonana z dobrych jakościowo materiałów i wygodna w użytkowaniu. Oraz trzeba przyznać naprawdę dobrze usuwa zmechacenia. Poniżej możecie zobaczyć jaki efekt udało mi się uzyskać przy jej pomocy i minimalnym nakładzie pracy. 

 

2.jpg

Przed

Koc wydawał się szary, a jego struktura

i splot nie były zbyt dobrze widoczne

5.jpg

Przed

Sweter stał się już nieco szorstki i stracił swoją fakturę

8.jpg

Przed

No powierzchni tego topu pojawiło się tak dużo kuleczek, że stał się niemiły w dotyku i wyglądał na bardzo znoszony

1.jpg

Po

Koc odzyskał swój kolor, stał się znacznie miększy, a splot dobrze widoczny

6.jpg

Po

(Część widoczna u góry to "po", a na dole "przed" dla lepszego porównania) Splot stał się bardziej widoczny a sweter odzyskał miękkość

7.jpg

Po

Po ogoleniu odzyskał dobry i świeży wygląd i stał się przyjemniejszy dla skóry

Największa metamorfoza

3.jpg

Przed

Powierzchnia bluzki całkowicie pokryta kuleczkami zmieniła jej kolor i sprawiła, że stała się ona bardzo szorstka

4.jpg

Po

Kuleczki całkowicie zniknęły! Nie mogłam uwierzyć w ten efekt, bluzka wygląda i jest w dotyku w zasadzie jak nowa

Po użyciu golarki nasuwa się kilka wniosków, głównie to, by dość regularnie opróżniać pojemnik na odpadki. To chyba jedyna wada tej golarki, bo jest on dość mały i szybko się przepełnia. Rzecz, na którą również warto zwrócić uwagę, to aby nie używać golarki bezpośrednio na powierzchniach, na których zmechacenia są duże i bardzo wystające. Wtedy może dojść do wciągnięcia i uszkodzenia materiału, więc takie zmechacenia lepiej delikatnie przyciąć nożyczkami przed goleniem. Poza tym jestem z niej bardzo zadowolona, a rezultaty są miłe dla oka jak i sprawiają, że komfort noszenia ubrań znacznie się zwiększa. 

 

Jeżeli wasze ubrania też potrzebują ratunku i odświeżenia to jest to zdecydowanie dobra inwestycja (a przy tym naprawdę niezła zabawa!).

Zrzut ekranu 2020-05-27 o 23.31.13.png